Statistics - Statystyka

Użytkowników:
3349
Artykułów:
2016
Zakładek:
22
Odsłon artykułów:
10060410

Odwiedza nas

Odwiedza nas 314 gości oraz 0 użytkowników.

Rozważania o naszej tradycji i symbolach w roku olimpijskim

Właśnie dotarł do nas nowy kalendarz Ligi Obrony Kraju na rok 2012. Jego wyjątkowość polega na zaprezentowaniu syntetycznej koncepcji rodowodu naszej organizacji w ujęciu historycznym – na tle zachodzących przemian programowych dotyczących wychowania patriotyczno‑obronnego oraz ruchu sportowego w naszej ojczyźnie w minionym wieku. Każdą organizację tworzą ludzie i to ich działania należy oceniać. Żaden zapis statutowy nie zastąpi emocji działania szeregowych członków organizacji oraz szacunku dla dokonań naszych poprzedników. Pisząc niniejszy artykuł, spróbuję nieco głębiej wniknąć w naszą przeszłość i przedstawić współczesną ocenę historii w oparciu o szczegóły graficzne czołówki kalendarza oraz wiedzę na temat miejsca naszej organizacji we współczesnych dziejach.

Uznałem, że najlepiej jest oprzeć się na symbolu jednoznacznie kojarzącym się ze strzelectwem, które ma być czymś w rodzaju mostu przenoszącego nas przez rzekę czasu. Filarami tego mostu staną się sylwetki ludzi– postacie, które z różnych względów zapisały się chlubnie w najnowszej (raczej tej mało znanej) historii kultury fizycznej i nie tylko w niej. Wypada w tym miejscu zauważyć istotną rolę Pań w opowiedzianej historii, która trwa po dzień dzisiejszy...

foto 01 2012 45

Odznaka strzelecka, która jest głównym motywem kalendarza, powstała w 1930 roku. Wzór ten jest trwałym symbolem posiadanych umiejętności strzeleckich i poprzez podział na klasy (cztery stopnie) odzwierciedla poziom umiejętności strzeleckich jej posiadacza. Jest to – bez wątpienia – jeden z najpiękniejszych symboli strzeleckich, trwale związany z naszymi tradycjami strzeleckimi oraz patriotycznymi.

Twórcą Odznaki Strzeleckiej Związku Strzeleckiego był artysta malarz Zygmunt Glinicki, ur. 9.04.1898 r. w Warszawie. Patriota, walczył o odzyskanie niepodległości (członek Zarzewia, Polskich Drużyn Strzeleckich, Polskiej Organizacji Wojskowej). Absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. W okresie najbardziej nas interesującym był twórcą znakomitych plakatów oraz ilustracji (okładki gazet, w tym o tematyce strzeleckiej). Wystawiał swoje prace m.in. w warszawskiej Zachęcie oraz na wystawach Instytutu Propagandy Sztuki. Uprawiał zarówno malarstwo klasyczne, jak i grafikę użytkową. Ideologicznie był związany z obozem piłsudczykowskim, czemu dawał niejednokrotnie czynny wyraz w swej twórczości. Kawaler Medalu Niepodległości. Ze względu na okoliczności śmierci pozostał na długie lata postacią zapomnianą, a jego wkład autorski w powstanie OS był współczesnym nieznany. Nasz bohater walczył– jako oficer rezerwy WP – w kampanii wrześniowej 1939 roku, a następnie był więziony w Starobielsku, zamordowany został wiosną 1940 r. w C harkowie. Awansowany pośmiertnie (w 2007 r.) do stopnia kapitana Wojska Polskiego.

Zasadnym jest w tym miejscu nadmienić, że to z inicjatywy LOK, po 71 latach mijających od chwili jego śmierci przypominamy postać Zygmunta Glinickiego i odznakę, której był twórcą. Przywracając pamięć o OS, przywracamy również do świadomości zbiorowej jej autora.

Po II wojnie światowej pozbawiono Odznakę Strzelecką jednego z jej elementów symbolicznych– orła. Dodajmy, że stało się to bez zgody spadkobierców autora (rozumiane: jako naruszenie osobistych praw autorskich do utworu) oraz wbrew tradycjom polskiego oręża– strzelecki orzeł był wyrazem nie tylko dominacji Związku Strzeleckiego w II RP, ale i nawiązywał do Legionów Polskich gen. Jana Henryka Dąbrowskiego.

Z ubolewaniem należy podkreślić, że w 1989 roku wprawdzie przywrócono Odznace Strzeleckiej orła (według wzoru godła państwowego), jednak nie jest to tradycyjny wizerunek Odznaki Strzeleckiej. Moim zdaniem czas najwyższy przywrócić tradycyjny wygląd Odznaki Strzeleckiej (jak na kalendarzu), nie tylko z jej powszechnie znaną miniaturą, ale i w tzw. „dużej odmianie”– do przypinania do kurtki mundurowej. Jak sądzę, byłby to nie tylko wyraz szacunku dla propagandy sportu strzeleckiego w RP, ale i wyraźne pójście drogą odzyskiwania pięknej tradycji naszego sportu narodowego. Liga Obrony Kraju uczyniła pierwszy krok w tym zakresie, następnym będzie odwołanie się w tej kwestii do woli mandatariusza strzelectwa, czyli do Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego.

A teraz kilka słów na temat Odznaki Strzeleckiej Związku Strzeleckiego. W związku z rozwojem strzelectwa w naszym kraju, pod koniec lat 20. ubiegłego wieku podjęto próbę wprowadzenia jednolitej klasyfikacji umiejętności strzeleckich i jednocześnie swoistego rankingu zawodników, pokazującego ich umiejętności sportowe. Zjawisko to miało szerszy aspekt (także państwowotwórczy), którego omówienie wykracza poza ramy artykułu. Podstawowym celem wprowadzenia w 1930 roku Odznaki Strzeleckiej była szeroka popularyzacja strzelectwa przez mandatariusza tej dyscypliny w RP– to jest przez Związek Strzelecki. Celem nadrzędnym była praca prowadzona w dziedzinie przysposobienia wojskowego, a celem pośrednim (sportowym) było eliminowanie (czytaj: wyłanianie) w sposób najbardziej obiektywny najlepszych strzelców w Polsce do zawodów różnej (w tym także najwyższej) rangi. Stworzono wówczas podstawy sportu kwalifikowanego zarówno w WP, Policji Państwowej etc. oraz pośród stowarzyszeń, głównie zajmujących się szeroko pojętym przysposobieniem wojskowym (zrzeszających również kobiety oraz najmłodszych).

Dlaczego OS jest tak ważna dla naszej tradycji? Jest najstarszym cywilnym znakiem sprawności strzeleckiej w niepodległej Ojczyźnie. Zaprojektowana na planie krzyża, zamknięta w formie 12-bocznej rozety. Centralnie na planie kwadratu umieszczono 10-polową, przepisową tarczę strzelecką, której wewnętrzne pięć pól oznaczonych jest na czarno (opis kolorystyczny tej części OS właściwy jest tylko dla jej miniaturki), a pola kolejne są tradycyjnie wyrażone bielą; zachowane zostały charakterystyczne linie podziału pierścieni. W odznace najwyższej rangi dodatkowo znajduje się wieniec (gałązka laurowa z 14 listkami), umieszczona symetrycznie na dolnej części białych pól tarczy strzeleckiej. Gałązka posiada wypełnienie kolorystyczne listków w kolorze ciemnozielonym i jest ułożona (patrząc od obserwatora na odznakę) od strony prawej ku lewej. Najważniejszym elementem OS jest „nałożony” wypukle na tarczę strzelecką orzeł. To jego symbolika „dopina” ideogram pojęciowy całego projektu. Jest nim Orzeł Strzelecki– symbol zwyczajowy oraz przepisowy Związku Strzeleckiego RP. Orzeł został umieszczony symetrycznie na osi pionowej tarczy.

Odznaka strzelecka występowała jako odznaka normalnej wielkości– przypinana do kurtki mundurowej, munduru organizacyjnego (według wzorów obowiązujących w danej formacji) lub jako jej miniatura (np. do klapy marynarki). Odznakę nadawał i zatwierdzał uzyskany wynik (normę) wyłącznie Związek Strzelecki poprzez swoje struktury organizacyjne. Była podzielona na klasy (4 stopnie). Pełna nazwa brzmiała odpowiednio– Odznaka Strzelecka: (4°) odznaka strzelca III klasy– bronzowa (wg ówczesnych zasad pisowni), (3°) odznaka strzelca II klasy– srebrna, (2°) odznaka strzelca I klasy– złota, (1°) odznaka strzelca wyborowego– złota z wieńcem. Właśnie odznakę tej najwyższej rangi – strzelca wyborowego (wersja OS przypinana do kurtki mundurowej) umieszczono na kalendarzu LOK. Artyzm projektu wyróżnia się nawiązaniem do szczytowych osiągnięć polskiego wzornictwa w sztuce (nie tylko użytkowej), określanego jako art déco.

W tym miejscu należy sobie zadać pytanie – jaki cel i związek z LOK ma przypomnienie historii OS? Odpowiedź jest prosta: to m.in. dzięki staraniom działaczy LPŻ zachowano tę odznakę w latach 50. ub. wieku, a następnie reaktywowano ją z chwilą odrodzenia się PZSS. Co prawda „zginął” oryginalny orzeł strzelecki, zastąpiony innym, ale to już zupełnie inna historia. Odznaka Strzelecka (obecnie już z orłem w koronie) dotrwała do naszych czasów. Czy zostanie przywrócony jej wygląd pierwotny, to pokaże najbliższa przyszłość oraz wola władz PZSS.

Na zamieszczonych fotografiach na kalendarzu widzimy kilka postaci, które na pozór sprawiają wrażenie jakiejś swoistej „bezładnej” mieszanki końca lat 20. z połową lat 50. ub. wieku. Po prostu jest to nawiązanie wprost do idei polityki proobronnej państwa oraz masowego udziału w niej szerokich warstw społecznych, w tym oficerów WP oraz kobiet. Nie bez przyczyny ich fotografie otaczają symbol Związku Strzeleckiego na OS. To z kolei nawiązanie do celów ideowych– kontynuacji pracy obywatelskiej w dziedzinie przysposobienia wojskowego do obrony kraju oraz rozwoju wychowania fizycznego. Cel taki miał zarówno Związek Strzelecki, jak i nasza organizacja, datująca genezę swych narodzin jeszcze w okresie II wojny światowej.

Pozostali jednak działacze przedwojenni (nie tylko ze ZS, ale i z innych bratnich organizacji, takich jak Kolejowe Przysposobienie Wojskowe czy też Pocztowe Przysposobienie Wojskowe), które próbowali odnaleźć swe miejsce w nowej rzeczywistości ustrojowej– łączyło ich jedno: umiłowanie Ojczyzny oraz sportu strzeleckiego. Poczynając od roku 1946, aż do roku 1950 (a nawet do 1951) próbowali różnych sposobów na foto 01 2012 48przywrócenie przedwojennych ram struktur strzelectwa oraz organizacji przedwojennych wchodzących w skład organizacji paramilitarnych (np. Sokół, Harcerstwo). Podobne starania dotyczyły odtworzenia struktur i celów Państwowego Urzędu Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Obronnego. Ze względu na pogłębiającą się stalinizację polskiego życia społecznego (która trwała praktycznie do 1956 roku)– było to a priori skazane na niepowodzenie.

Jedna z fotografii kalendarza LOK przedstawia strzelającego oficera WP. Jest nim mjr inż. Jan Nussbaum [występuje także pisownia nazwiska Nusbaum– przyp. aut.] ur. 16.06.1881 r.– zm. 15.09.1927 r. Zawodnik i działacz sportu (nie tylko) strzeleckiego. Mjr WP ze starszeństwem w korpusie oficerów zawodowych inżynierii i saperów z dniem 1.12.1920 roku. W stan spoczynku przeniesiony ok. 1926/27 r. Opublikował m.in. w „Przeglądzie Strzeleckim i Łuczniczym” artykuł na temat sportu strzeleckiego pt. „Nowoczesna broń małokalibrowa dla celów przysposobienia wojskowego i dla myślistwa, oraz broń krótka. Rady i wskazówki.”. Entuzjasta szermierki i strzelectwa. Przymusowo wcielony do armii rosyjskiej – już wówczas uzyskiwał rekordowe rezultaty. W Szwajcarii odbył studia w zakresie architektury (Winterthur). W tym czasie z powodzeniem startował w międzynarodowych turniejach szermierczych (szabla). Następnie przenosi się do Paryża, gdzie kończy École des Beaux Arts, nagrodzony za pracę końcową brązowym medalem. Po powrocie do kraju wyjeżdża do Rosji (Petersburg), gdzie współtworzy projekty wielu nowych gmachów ówczesnej stolicy Rosji. I wojnę światową odbył w rosyjskiej armii; odznaczony za odwagę dwoma złotymi oraz dwoma srebrnymi Krzyżami św. J erzego. W 1918 roku wrócił do kraju i wstąpił do Wojska Polskiego. Był m.in. kierownikiem budowy polowej Dowództwa Okręgu Generalnego (Grodno). Następnie służył w 7 Dywizji Piechoty w C zęstochowie. Od 1923 roku wykładał w Oficerskiej Szkole Inżynierii (oficer nadetatowy) – był wykładowcą budownictwa polowego i oficerem 4 pułku saperów (ok. 1924 r.).

Założyciel Klubu Strzeleckiego. Prezes Wojskowego Klubu Strzeleckiego, członek Wojskowego Klubu Sportowego „Legia” w Warszawie. Jako szermierz zdobył pierwszą nagrodę (puchar wędrowny) na Turnieju Szermierczym Dowództwa Okręgu Korpusu nr IV (Łódź) w latach 1923 i 1925. W szermierce na pałasze brał udział w turniejach międzynarodowych w latach 1926 i 1927. Specjalizował się w strzelaniach z broni krótkiej– pistolet. W 1925 roku zdobył dwukrotnie nagrodę Polskiego Towarzystwa Łowieckiego oraz nagrodę redakcji „Rzeczpospolitej”. Na zawodach strzeleckich 25.11.1926 r. w Warszawie w konkurencji pistolet dowolny swym wynikiem 450 pkt. poprawił rekord z Narodowych Zawodów Strzeleckich z 1925 r. W roku 1927 zajął I miejsce w zawodach o mistrzostwo Warszawy oraz zdobył I nagrodę redakcji „Epoki”. Zdobył szereg nagród w zawodach lokalnych na prowincji. Głównym jego marzeniem był start (i wywalczone dobre miejsce) w strzeleckich zawodach międzynarodowych z broni krótkiej – dążył do startu na Igrzyskach Olimpijskich.

W dniach 4–6.11.1927 roku w Warszawie odbyły się Ogólnopolskie Zawody Strzeleckie. W konkurencji strzelań z pistoletu dowolnego na odległość 50 m ufundowano strzelanie o nagrodę śp. mjr. inż. Jana Nussbauma. Na Narodowych Zawodach Strzeleckich w 1928 r. w Toruniu Komitet Organizacyjny zawodów postąpił podobnie, upamiętniając postać naszego zawodnika, działacza i patrioty (jego imieniem nazwano tzw. konkurencję szkolną strzelań z pistoletu). Ukazując tę zasłużoną postać pragnęliśmy pokazać ponadczasową kontynuację dziejów sportu strzeleckiego w Polsce oraz wszechstronność zainteresowań i patriotyzm działań naszych przodków.

foto 01 2012 49Kolejna fotografia przedstawia anonimową strzelczynię z połowy lat 20. ubiegłego wieku. Jest to symboliczne przedstawienie dokonań sportu kobiecego w Polsce. Nadmieńmy, że strzelectwo w sposób zorganizowany panie rozpoczęły uprawiać dopiero w niepodległej ojczyźnie. Debiut miał miejsce w 1924 roku w Lublinie podczas ogólnopolskich zawodów strzeleckich Związku Strzeleckiego, a począwszy od 1925 roku (II Narodowe Zawody Strzeleckie w Krakowie) udział kobiet w zawodach centralnych i lokalnych, choć jeszcze nieliczny, jest już jednak stały. Przełomem stały się I Mistrzostwa Polski w strzelaniach z broni małokalibrowej (1926 r. Warszawa) oraz utworzenie Kobiecego Klubu Strzeleckiego w Warszawie (1927 r.). Panie wyraźnie zaznaczyły swą obecność na zawodach o Puchar Tatr i Mistrzostwo Zakopanego oraz Puchar Podhala i Mistrzostwo Nowego Sącza. Aktywizują swą działalność kluby strzeleckie Rodziny Wojskowej, PTG Sokół, KPW, PPW, Związku Strzeleckiego RP oraz Rodziny Policyjnej. Dodajmy, że w 1935 roku ukazał się nakładem Państwowego Urzędu Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego (w ramach biblioteczki Wychowania Fizycznego Kobiet – t. IV) pierwszy podręcznik w języku polskim napisany wyłącznie przez panie (Wiktorya J. G oryńska, Janina Dymecka, Janina Kurkowska‑Spychajowa, Irena Lewandowska, Wanda Strzemińska‑Sałażyna, dr Zofja Franio). Podręcznik zawierał części poświęcone: szermierce, łucznictwu, strzelaniu oraz część lekarską.

Należy jednak nadmienić, że I Narodowe Zawody Kobiece Strzeleckie i Ł uczne miały miejsce w Poznaniu (11–18 września 1932 r.) i były odrębną częścią wielkiego święta strzeleckiego, jakim były VII Narodowe Zawody Strzeleckie, Myśliwskie i Ł uczne oraz zawody międzynarodowe pomiędzy zespołami Estonii (reprezentacja organizacji paramilitarnej KAITSELIIT) i Polski (reprezentacja podobnej organizacji, czyli Związek Strzelecki RP). [Kobiety– najlepsze zawodniczki– brały czynny udział także w pozostałych rozgrywkach, a niektóre z nich odnajdziemy w naszej powojennej działalności]. Cyklicznie organizowano Centralne Zawody Strzeleckie Kobiecego Klubu Strzeleckiego w Warszawie. Zawody odbywały się w marcu (w okresie imienin Marszałka Józefa Piłsudskiego, który też był ich protektorem). W komitecie honorowym zawodów (przykładowo ich VII edycja odbyła się w dniach 18–21 marca 1934 r.) były takie nazwiska, jak Marszałkowa Aleksandra Piłsudska oraz Prezydentowa Maria Mościcka i inne postacie z pierwszych stron gazet. Tak zapisała się ta piękna epoka w dziejach naszego sportu. Jeśli dodamy, że większość strzelczyń podczas ostatniej wojny uczestniczyła czynnie w walkach ruchu oporu oraz była w głębokiej konspiracji, to otrzymamy pełne świadectwo epoki.

Przenieśmy się ponownie do okresu po II wojnie światowej. W 1950 roku utworzono Ligę Przyjaciół Żołnierza. Wbrew obiegowej opinii w jej składzie znaleźli się nie tylko „sprawdzeni politycznie” działacze. To właśnie działalność LPŻ– krótkofalarstwo, modelarstwo, sporty wodne oraz przede wszystkim strzelectwo spowodowały, że „spokojną przystań” znaleźli w niej, zarówno frontowi żołnierze, którym udało się cudem przetrwać na „nieludzkiej ziemi”, jak i inni ocaleni z powojennej zawieruchy. Tak oto „przypadek” sprawił, że szefem Wojewódzkiego Klubu Sportów Ogólnowojskowych (Obronnych) LPŻ (w Krakowie) został sybirak– Antoni Ratyński. Spośród aktywistów (czytaj: działaczy i zawodników sportu strzeleckiego) owego czasu znaleźli się tam m.in.: Tadeusz Garsztka oraz Maria Orczyńska. Osobną rolę odgrywali zawodnicy i kadra wywodząca się z powstałej w 1948 roku Powszechnej Organizacji Służba Polsce (jak wiemy – po likwidacji tej organizacji – duża grupa została „wchłonięta” przez LPŻ w okresie od 1955 r.). Odchodząc od oceny ogólnej i motywów działania POSP, należy wyraźnie zaznaczyć jej poważny wkład w rozwój strzelectwa w Polsce.

foto 01 2012 50Pierwszym (i najmłodszym) Mistrzem Sportu w historii LPŻ została Maria Marchewczyk z Krakowa (ur. 10.02.1935 r.) za wyniki osiągnięte w strzelectwie (1953 r.). To jej fotografię (wspólnie z kolegą strzelcem, a jest nim Władysław Hubicki) możemy zobaczyć w naszym kalendarzu. Postać naszej czołowej zawodniczki warta jest przypomnienia choćby z powodu autobiograficznej książki „Moja droga do rekordów”, wydawca MON na zlecenie LPŻ (1955 r.), że o rekordach i tytułach Mistrza Polski nie wspomnę. Warto dodać, że Maria Marchewczyk strzelała zarówno z broni krótkiej, jak i z broni długiej Trenerami naszej zawodniczki byli m.in. Zofia Szara (POSP ok. 1952 r.) oraz Leonard Wojciechowski (ZZS Kolejarz ok. 1953 r.). W późniejszej karierze sportowej (już jako Maria Marchewczyk‑Sasin) specjalizowała się w strzelaniach z broni długiej. Karierę sportową zakończyła w barwach Wojskowego Klubu Sportowego „Wawel” w Krakowie. Obecnie trwają prace nad jej notą biograficzną.

W historii LPŻ i LOK było wielu działaczy i zawodników. Ostatnia fotografia przedstawia młode strzelczynie LPŻ z Lublina na początku lat 50. ub. w. Na fotografii są widoczne: B. Minejko oraz A. Błachnio. Jest to nawiązanie do tradycji strzelań kobiecych w Polsce oraz do zwiększającej się roli kobiet w sporcie strzeleckim. Dodajmy, że w ostatnich latach rodowodem LOK‑owskim (ZO LOK Kraków) mogą się pochwalić między innymi: Dorota Woszczek (srebrny medal ME zespołowo zdobyty w barwach WKS „Wawel” w 1992 r.) oraz Beata Bartków‑Kwiatkowska, która ma szanse (obecnie w TS Wisła) walczyć w Londynie o olimpijskie laury igrzysk w strzelaniu z pistoletu – będzie pierwszą zawodniczką z Małopolski na Igrzyskach Olimpijskich.

Do dorobku LPŻ (LOK) w sporcie strzeleckim należy zaliczyć przede wszystkim pobudzenie wszechstronnego masowego rozwoju strzelectwa oraz jego bazy (zawodnicy, trenerzy i strzelnice na terenie całego kraju oraz fachowe publikacje). Nie można zapomnieć np. o takich postaciach, jak płk Godzimir Jarosiewicz (III wiceprzewodniczący prezydium sekcji strzelectwa sportowego Głównego Komitetu Kultury Fizycznej– ok. 1956 r.), autor książki oraz wielu artykułów w prasie na temat strzelectwa w LPŻ. Był również (wybrany 17.12.1957 r.) wiceprezesem PZSS do spraw sportowych oraz przewodniczącym Kolegium Sędziów PZSS. Ponadto w tamtym okresie zastępcą członka Zarządu Głównego PZSS wybrany został Józef Matułajtis. Wyliczenie działaczy wysokiego szczebla we władzach PZSS, chlubiących się LOK‑owską przynależnością należałoby zakończyć na dniu dzisiejszym. Są to: Prezes LOK Grzegorz Jarząbek (obecny wiceprezes PZSS do spraw ogólnych), Marek Stasiak (członek Zarządu PZSS) oraz Eugeniusz Gniecki, który był m.in. szkoleniowcem Doroty Woszczek oraz Beaty Bartków‑Kwiatkowskiej w KS ZO LOK w Krakowie (przewodniczący Komisji Rewizyjnej PZSS).

Rozwój organizacji spowodował, że zgodnie ze stanem na 27 lutego 1958 roku na członków PZSS przyjęto powiązane organizacyjnie kluby i sekcje– Klub Sportów Ogólnowojskowych– w następujących miastach i miejscowościach: Siedlce, Warszawa, Piotrków Trybunalski, Łódź, Kraków, Kielce, Bydgoszcz, Lipno (k. Bydgoszczy), Inowrocław, Rypin, Koszalin, Gliwice, Gdańsk, Elbląg, Gdynia, Zielona Góra, Legnica, Kliczków, Wrocław, Ząbkowice Śląskie, Kłodzko, Dzierżoniów, Trzebnica, Jelenia Góra, Bardo Śląskie, Lubień Legnicki, Wałbrzych, Stargard Szczeciński, Szczecin, Zawadzkie, Krapkowice, Olesno, Opole, Kluczbork (k. Opola), Olsztyn, Lidzbark Warmijski (Warmiński), Poznań, Białystok, Lublin, Rzeszów.

foto 01 2012 51Kluczową datą w rozwoju LPŻ był rok 1962; zmieniono wówczas nazwę organizacji na LOK oraz wycofano się z uprawiania sportu wyczynowego (porozumienie z MON i PZSS– koncentracja środków na działalności masowej). Dopiero po kilkudziesięciu latach udało się powrócić do starych dobrych tradycji w strzelectwie sportowym klasy wyczynowej. Teraz małe „usprawiedliwienie”: dlaczego właśnie strzelectwo zostało tak mocno zaakcentowane w naszym kalendarzu? Sądzę, że uzasadnieniem jest przedstawiona historia strzelectwa.

W bieżącym roku, roku olimpijskim, warto podać kilka nowych szczegółów związanych z rodowodem niektórych polskich olimpijczyków w strzelectwie sportowym. Losy naszych mistrzów sportu (w tym olimpijczyków) często splatały się z przynależnością (w jakimś okresie kariery sportowej) do LPŻ (LOK). Możemy być z tego dumni, że w tym gronie znalazły się takie nazwiska, jak: Fandier Barnaba, a właściwie Fander Ryszard Zenon (1941–1980) – LPŻ Łódź [I.O. 1968], Górski Henryk Franciszek (ur. 1938) – LPŻ Gdańsk [I.O. 1960, 1964], Knapik Wojciech Michał (ur. 1980) – KS LOK Instal Opole [I.O. 2004, 2008], Kurzawski Kazimierz Bogdan (ur. 1942) – LPŻ Poznań [I.O. 1964], Marucha Stanisław (1937–2008) – LPŻ Zielona Góra [I.O. 1964, 1976], Nowicki Jerzy (ur. 1933) – LPŻ Gdańsk [I.O. 1960, 1964, 1968], Siemionow Romuald (1948–2008) – LPŻ Białystok [I.O. 1976, 1980], Zapędzki Józef (ur. 1928) – LPŻ Gubin, LPŻ Zielona Góra [I.O. 1964, 1968, 1972, 1976, 1980] – pięciokrotny olimpijczyk i pierwszy polski dwukrotny mistrz i rekordzista olimpijski (Meksyk 1968 i Monachium 1972).

Symbolicznie warto wspomnieć, że z LPŻ Opole wywodzi się doskonała zawodniczka i mistrzyni Polski, a następnie zasłużony trener wielu wybitnych zawodników w różnych strzeleckich konkurencjach– Teresa Małaczyńska, podobne zasługi miał trener LPŻ Poznań, Ludwik Kostera.

Wymienię też niektórych zawodników LPŻ z terenu całego kraju:
LPŻ Gdańsk – ok. 1950 r.: Bogumiła Dąbrowska, Tadeusz Szurowski, Zdzisław Malinowski, Maria Holst, Jadwiga Kolej; ok. 1960: Andrzej Barkowski, Edmund Drulla, Tadeusz Szurowski.
LPŻ Kraków – ok. 1950 r.: Stefan Dargiel.
LPŻ Katowice – ok. 1950 r.: Jerzy Zientara, Tadeusz Kruszelnicki, Adam Papla, Tadeusz Świerczyna, Krzysztof Gołębiowski, Krystyna Papla, Irena Cisek, Irena Widera.
LPŻ Bydgoszcz – ok. 1950 r.: Fryderyk Krzaczkowski, Halina Klimek.
LPŻ Warszawa – ok. 1950 r.: Elżbieta Piotrowska, Marian Chacimski, Zdzisław Podgórski, Stanisław Krasowski.
LPŻ Warszawa – ok. 1960: Grażyna Boniecka, Bogdan Diaczuk, Władysław Kowalski, Jan Lada, Tadeusz Baranowski.
LPŻ Białystok – ok. 1950 r.: Roch Cechmistro, Eugeniusz Moskwa, Eugenia Nicman.
LPŻ Poznań – ok. 1950 r.: Tadeusz Kurtyna, Halina Ratajczak; ok. 1960 r.: Edmund Musioł, Władysław Hubicki.
LPŻ Szczecin – ok. 1950 r.: Tadeusz Dziemian, Danuta Macieszek, Anna Śpiewak; ok. 1955/56: Kazimierz Greber, Zdzisław Smoliński, Wawrzyn Hajdamowicz, Daniela Macioszek, Zbigniew Smoliński, Maria Smolińska, Zdzisława Galińska, Henryk Zielenkiewicz, Mieczysław Kowalski, Bogdan Smoliński, Bronisław Szewc, Edward Maszczak, Czesław Borecki, Danuta Muszyńska; ok. 1960 r.: Halina Sobańska, Zdzisław Surowiecki, Władysław Trela, Jerzy Surowiecki, Tadeusz Buczek, Edward Wachowiak, Bronisław Sobański, Stanisław Kwaśniewski.
LPŻ Olsztyn – ok. 1950 r.: Michał Batyk, Józef Matułajtis, Maria Zawada.
LPŻ Łódź – ok. 1950 r.: Jan Łubieński, Barbara Kuberska; ok. 1960 r.: Jerzy Gontarczyk, Jan Łubieński.
LPŻ Wrocław – ok. 1950 r.: Ryszard Gyurkowicz, Seweryna Ręczelewska.
LPŻ Opole – ok. 1950 r.: Zdzisława Borkowska; ok. 1960 r.: Edward Bandrowski, Tadeusz Dzierżanowski, Jan Kuniko, Adam Szwaigert, Gerhard Pluta.
LPŻ Zielona Góra – ok. 1960 r.: Irena Ziątek, Józef Sadurski, Andrzej Czaiński, Piotr Perlikiewicz.
LPŻ Słupsk – ok. 1960 r.: Aleksander Wałuszko, Henryk Kowalik, Piotr Wasilczenko.
LPŻ Piotrków – ok. 1960 r.: Mieczysław Szymanek.
LPŻ Gliwice – ok. 1960 r.: Leszek Sołtysik.
LPŻ Suwałki – ok. 1960 r.: Lech Nowicki.
LPŻ Gryfino – ok. 1960 r.: Ludwik Snioszek, Marian Pacak.
LPŻ Ostrów Wielkopolski – ok. 1960 r.: Jerzy Dębicki oraz Kazimiera Polan, Danuta Jachowicz.

Mam nadzieję, że ta lista będzie pewną pomocą do samodzielnych poszukiwań historycznych na temat działalności i sukcesów sportowych wymienionych osób.

Na zakończenie refleksja: dlaczego tak późno dochodzimy do istotnych faktów z naszej historii? Powoli odchodzą ludzie, którzy byli świadkami tamtych dni lub czynnie uczestniczyli w szeregu kluczowych wydarzeń.

Możemy pochwalić się doniosłymi zasługami w kształtowaniu polskiego modelu sportu strzeleckiego. Działacze LOK (wcześniej LPŻ) wykonali dobrą pracę dla zachowania dziedzictwa sportu obrony narodowej i szerokiej jego popularyzacji. Pamiętając o środowisku działaczy z tamtych lat, należy świadczyć prawdę o LUDZIACH. Nasze Koleżanki i Koledzy wywodzili się z różnych środowisk; zarówno w sensie ideologicznym, jak i przebytej drogi życiowej. Byli działaczami kultury fizycznej i kształtowali ją w sposób, jaki był wtedy możliwy. Opisując tę historię nie możemy oceniać wyłącznie bardzo złożonego okresu naszej historii po roku 1944. Dzieje narodu (w tym także działalność naszej organizacji) są całością i wpisują się w szereg zdarzeń, których następstwo ujawnia się często po wielu latach od jego zaistnienia. Dlatego dumnie, z honorem mogliśmy obchodzić: 100-lecie założenia Związku Strzeleckiego oraz 90-lecie utworzenia Polskiego Komitetu Olimpijskiego, czy rocznicę 80-lecia powstania Małopolskiego Związku Strzelectwa Sportowego. W roku bieżącym obchodzimy jubileusz utworzenia w 1922 roku Związku Oficerów Rezerwy RP. Jesteśmy w „przeddzień” okrągłej rocznicy istnienia Ligi Obrony Kraju. W pracach tych stowarzyszeń i ich jubileuszach zawsze brały udział Postacie, które dobrze zasłużyły się dla Polski, a losy życiowe związały je z Ligą Przyjaciół Żołnierzy (później z LOK).

Szukając pozytywnych wzorców osobowych, szlachetnych sportowców i patriotów nie musimy szukać takich postaci daleko. Spójrzmy z szacunkiem na własną historię organizacji i doceńmy trud państwowotwórczej roli naszych poprzedników. Oni budowali nie tylko strzelnice..., budowali przyszłość naszej Ojczyzny. Wierni cieniom Przodków, trwali na niełatwym posterunku, tu w Polsce. Wierni hasłu „Obywatel żołnierzem – Żołnierz Obywatelem”. Pamiętajmy o tym, że Polski Związek Strzelectwa Sportowego odradzał się po II wojnie światowej także z inicjatywy i z poparciem naszej społeczności. To dzięki skromnym działaczom sport polski zyskał wielu wspaniałych zawodników. Często w „oficjalnych zestawieniach” dorobek ten jest pomniejszany właśnie o rodowód organizacyjny. Nie wynika to często z niczyjej złej woli– po prostu sami musimy się o to upomnieć; opracowując nasze dzieje w sposób rzetelny, obiektywny oraz dbając o ich należytą promocję.

PS. Dziękuję za inspirację oraz okazaną pomoc merytoryczną w przygotowaniu niniejszego opracowania Panu Marianowi Ożogowi z Małopolskiej Rady Olimpijskiej PKOl.

    Marek Stasiak
bullet Powrót  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

free counters

Szukaj

logo_lacznosc_lok

pzrs

logo_pzk

wot pzk logo

logo_kzr_all logo cslii zagrze

logo_mon_1

herb_mazowsza_1

herb_wawa

logo_pttk_1

logo pzss

logo_wopr_1

logo_zhp_1

muzeum_pw   tow przyj warszawy   logo wp   Muzeum1944mini   muzeum mw
Muzeum
Powstania
Warszawskiego
1944
  Towarzystwo
Przyjaciół
Warszawy
  Wojsko Polskie   Łączność
w Powstaniu
Warszawski 1944
  Muzeum
Marynarki
Wojennej