Okręgowe Zawody Modeli Pływających w Opolu

Zimowe miesiące to dla miłośników modelarstwa pływającego RC nie najlepsza pora, żeby rywalizować na wodzie. Jednak jak się okazuje, nawet wtedy można zorganizować zawody.

29 stycznia 2012 r. w Opolu, na basenie kąpielowym Zespołu Szkół z Oddziałami Integracyjnymi odbyły się Okręgowe Zawody Modeli Pływających o Puchar Dyrektora ZW LOK Opole. Zawodnicy wystartowali w dwóch klasach: F4A (młodzik, junior, senior), oraz F4B (junior, senior)– do tej klasy zaliczono wszystkie modele podlegające ocenie wykonania. Komisja sędziowska przeprowadziła ocenę zgodnie z aktualnymi przepisami NAVIGA. Po dwóch kolejkach startów wyłoniono zwycięzców w poszczególnych kategoriach, i tak pierwsze miejsca zdobyli: F4A młodzik – Łukasz Szpak, F4A junior – Beniamin Brylka, F4A senior – Piotr Witaszek, F4B junior – Wiktor Stefanowicz, F4B senior – Krystian Brylka.

W drużynowej punktacji pucharowej zwyciężył Klub Modelarski Zawadzkie A.

Wśród modeli podlegających ocenie pojawiły się dwa nowe– „ Klimek” Dariusza Płachty z Wałbrzycha i „Marina II” Władysława Chuchrowskiego z Lewina Brzeskiego.

Zdecydowaną większość startujących stanowili juniorzy i młodzicy – jak się okazuje nie przypadkowo, gdyż sięgając do historii dowiadujemy się, że od początku zawody w Opolu były organizowane właśnie z myślą o tej grupie uczestników, a młodzicy promowani są dodatkowymi punktami w rozgrywkach.

Zawody w Opolu zapoczątkował w latach 80. Marian Taborek. W roku 1996 sprawy organizacyjne przejął w swoje ręce instruktor Modelarni Szkutniczej STER – Artur Napiórkowski. Została nieco zmieniona trasa, z czasem uzupełniona o dok. Wprowadzono również wszystkie grupy wiekowe. I tak zawody w Opolu Modelarnia „STER” organizuje już od 17 lat. Przez te lata, dwa razy nie udało się zawodów przeprowadzić, stąd tegoroczny, skromny 15. jubileusz i parę pytań, na które odpowiedział obecny organizator zawodów Artur Napiórkowski:

Red. – Czy pamiętasz jakie były początki organizacji zawodów w Opolu? A jak jest w tej chwili?

foto 01 2012 105
Uczestnicy zawodów w Opolu
foto 01 2012 106
„Marina II” Władysława Chuchrowskiego z Lewina Brzeskiego

A. Napiórkowski – Pierwsze zawody to była totalna panika. Sędzią głównym był wtedy Jan Stolarek i to on je wtedy poprowadził. Później jeszcze przez kolejne 3 lata uczył nas, jak to wszystko organizować i przeprowadzać. Tegoroczne zawody to już tylko nerwówka z załatwianiem basenu i opornością co niektórych ludzi, natomiast cała reszta spraw organizacyjnych to już formalność.

Red. – Czy dzisiejsze młode pokolenie potrafi w modelarstwie odnaleźć sposób na spędzanie wolnego czasu? Czy przydaje im się to później w życiu?

A. Napiórkowski – Wśród startujących na zawodach są m.in. tacy, jak np. Radosław Szumny czy Piotr Witaszek, którzy chodzą do mojej modelarni od 4 klasy szkoły podstawowej i obaj jako dalszy etap nauczania obrali kierunki techniczne – inż. mechanik czy elektromechanik. W tej chwili modelarnię reprezentuje również trójka bardzo młodych ludzi, którzy spędzają tutaj wiele czasu i nawet na przerwach rozmawiają o modelach, więc chyba jest to dla nich jakiś mądry sposób na spędzanie czasu.

Red. – Dlaczego podjąłeś się organizacji zawodów? Czy uważasz, że są one potrzebne?

A. Napiórkowski – Podjąłem się organizacji, bo wtedy akurat powstała dziura, upadły zawody w Rudzie na basenie i chciałem, aby dzieciaki w zimie też pływały, a potem to ruszyło jak lawina. Co roku mówię, że to ostatnie, a we wrześniu proszę dyrektora o basen i tak się to toczy.

Red. – Czyli za 5 lat spotkamy się na kolejnym jubileuszu – tym razem 20-leciu zawodów w Opolu?

A. Napiórkowski – Wiele zależy od dyrekcji, czy nadal będzie nam udostępniać basen, jeśli tak, to nie ma problemu. Pamiętam już zawody za przysłowiowe 50 zł, czyli za koszt dyplomu. Tak czy inaczej, dopóki będziemy mieć dostęp do basenu, to zawody będą się odbywać.

    Ilona Ledwoń‑Bularz
bullet Powrót