W 66. rocznicę bitwy pod Rąblowem

Dzięki władzom gminy Wąwolnica z jej wójtem Rafałem Plewińskim oraz przy tradycyjnej już współpracy Zarządu Wojewódzkiego Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych w Lublinie odbyła się uroczystość upamiętniająca 66. rocznicę bitwy polskich sił partyzanckich z okupacyjnymi wojskami Niemiec hitlerowskich pod Rąblowem, która miała miejsce 14.05.1944 r. Mimo chwilami ulewnego deszczu uroczystość odbyła się przy licznie przybyłej społeczności. Wśród uczestników była 40‑osobowa grupa kombatantów ZKRPiBWP z Lublina z płk. Jerzym Górnickim, z dęblińskiego Koła pod przewodnictwem Ludwika Kulika, i z pobliskich miejscowości oraz z pocztem sztandarowym z chorążym mjr. Tadeuszem Rogiem. Byli także reprezentanci Związku Żołnierzy Wojska Polskiego z wiceprezesem płk. Ryszardem Długoszem i prezesami Kół: nr 10 Hubertem Kępskim, nr 12 Antonim Danczowskim i nr 17 st. chor. sztab. Mirosławem Błażejczykiem oraz przedstawiciele Klubu Oficerów Rezerwy LOK w Nałęczowie z prezesem ppłk. Leonem Ginalskim i z Wąwolnicy z prezesem kpt. Antonim Matuszewskim. W uroczystości wziął też udział z‑ca komendanta WKU Puławy mjr Marek Molenda. Ceremonię uświetniała kompania honorowa z 1. Dęblińskiego Batalionu Drogowo‑Mostowego, dowodzona przez ppor. inż. Piotra Szuwarę, która przybyła na uroczystość wraz z delegacją i z szefem sztabu kpt. inż. Sławomirem Miazgą na czele. Wśród zebranych były także zespoły straży pożarnej ze sztandarami i orkiestrą pod dowództwem komendanta gminnego z Wąwolnicy, st. ogniomistrza Władysława Kędziory, przedstawiciele władz: wiceprezydent Lublina Zbigniew Wojciechowski, pełnomocnik Marszałka Województwa ds. kombatantów Andrzej Kloc, członek Zarządu Powiatu Puławskiego Jan Ziomka, wójt gminy Kurów Stanisław Wójcicki i gość honorowy, przewodniczący Wojewódzkiej Rady SLD Jacek Czerniak. Poza mieszkańcami okolicznych wsi była młodzież ze Szkoły Podstawowej w Rąblowie z dyr. Genowefą Wiejak.

2011 06 38a
Uczestnicy uroczystości: pierwszy z prawej płk Jerzy Górnicki, prezes Zarządu Wojewódzkiego ZKRPiBWP w Lublinie, obok kpt. Sławomir Miazga, szef sztabu 1. Dęblińskiego Batalionu Drogowo‑Mostowego
2011 06 38b
Członkowie Klubu Żołnierzy Rezerwy LOK w Wąwolnicy, pierwszy z lewej prezes kpt. Antoni Matuszewski
2011 06 39
Delegacja młodzieży ze Szkoły Podstawowej w Rąblowie u stóp pomnika

Kombatanci z Lublina, którzy przyjeżdżają tu co roku, jeszcze przed oficjalnymi obchodami złożyli kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym bitwę oraz na mogile‑płycie znajdującej się w pobliżu, gdzie spoczywa zmarły w 1986 r. były dowódca bitwy pod Rąblowem, wówczas dowódca II Lubelskiego Obwodu Armii Ludowej, gen. dyw. Mieczysław Moczar. Otwierając uroczystość wójt Rafał Plewiński, jako organizator obchodów, powitał z widocznym wzruszeniem wszystkich zebranych. Następnie przypomniał przebieg całej bitwy, jak również jej znaczenie historyczne. W części oficjalnej głos zabrał także prezes ZW ZKRPiBWP Jerzy Górnicki, który bardzo gorąco podziękował wszystkim zebranym za udział w uroczystości.

Ks. Michał Walkowski, proboszcz parafii w Grabówkach odprawił polową mszę świętą w intencji tejże rocznicy, w ciepłym i pochwalnym tonie podkreślając znaczenie ciągłości pamięci o minionych wydarzeniach, o czym świadczyli również licznie zgromadzeni na uroczystości przedstawiciele kilku pokoleń.

Organizatorom i uczestnikom uroczystości podziękował wiceprezydent Lublina Zbigniew Wojciechowski. Głos zabrał także przewodniczący Wojewódzkiej Rady SLD Jacek Czerniak, który od wielu lat bierze udział w obchodach rocznicy tej bitwy.

W czasie uroczystości odbyła się również dekoracja kombatanta z Dęblina Zdzisława Głowackiego medalem „Za Rozminowanie Kraju”, a uhonorowania dokonał kpt. Sławomir Miazga.

Odczytany został apel poległych, po którym kompania honorowa oddała ceremonialną salwę. U stóp pomnika składano wieńce i kwiaty. Za udział w uroczystości jeszcze raz podziękował prezes Jerzy Górnicki, a gospodarz, wójt Wąwolnicy, zaprosił wszystkich na gorącą żołnierską grochówkę.

Jak co roku, w tym historycznym miejscu mówimy sobie, że „kamień ocali prawdę od zapomnienia mimo wszystko, bo prawda zawsze zwycięża”.

    Hubert Kępski
bullet Powrót